#22 "Między występkiem a miłością" Mary Balogh


Lordowi Rannulfowi nie można się oprzeć. Judith, która znalazła się w opałach, widzi w nim również wybawcę i bohatera. Ukrywając swe prawdziwe imię, nagradza go nocą namiętności i uniesień. I znika, pewna, że się już nigdy nie spotkają. Jakaż więc jest przerażona, gdy los znów krzyżuje ich ścieżki. I gdy dowiaduje się, kim jest przystojny nieznajomy?

Źródło: lubimyczytac.pl


CÓRKA: W końcu skusiłam się i ja!  Mama czytała już dawno, a jej ocenę możecie zobaczyć TUTAJ

Na początku, powiem szczerze, średnio mi się podobała ta książka. Jakaś taka... nijaka? Ale, ale czytając głębiej i głębiej zaczynała mnie interesować.


Młoda, ładna dziewczyna, Judith, jedzie do bogatej ciotki. Ma tam pracować jako uboga krewna. Ojciec będąc w trudnej sytuacji finansowej, musiał zdecydować się na taki krok.

Jadąc dyliżansem, dziewczyna, rozmyśla o swojej przyszłości. Marzy jakby mogło być gdyby poznała przystojnego księcia z bajki. I nagle... BUM! Wszystko dzieje się bardzo szybko: wypadek dyliżansu, jeździec na koniu, pomoc, gospoda, wspólna noc. To dzieje się jak we śnie. Poznanie Lorda Rannulfa jest dla Judith jak sen.

Oboje od początku udają kogoś zupełnie innego. Ona z pozoru spokojna, ułożona dziewczyna zmienia się o 180 stopni. Staje się uwodzicielska, wciela się w postać aktorki i opowiada o swoim cudownym życiu. Podobnie jest z nim. On ukrywa swoje pochodzenie i nie mówi jej, że jest lordem i bratem księcia. Oboje mają nadzieję, że nigdy więcej się nie spotkają. Los jednak płata nam czasem figle....


W domu ciotki jedyną życzliwą osobą jest dla Judith, babcia. To ona okazuje jej zainteresowanie i taktuje jak rodzinę. Ciotka i jej córka uważają, że jest ubogą krewną i jej miejsce jest ze służbą.

Ciotka Effingham jest bardzo dumną i zadufaną w sobie damą. Na wszystkich patrzy z góry i bardzo obchodzi ją opinia innych. Wstydzi się przed "koleżankami" swojej bratanicy i nikomu jej nie przedstawia.

Judith to odważna, z ogromnym temperamentem i błyskotliwa dziewczyna. Niestety te wszystkie cechy były od dzieciństwa tłumione w zarodku przez jej ojca. Uważał ją za brzydką, co wielokrotnie powtarzał, i że jej włosy (rude) są wytworem szatana. Ojciec, pastor, miał poczucie, że musi przygaszać piękną urodę i talent córki dla jej bezpieczeństwa. Stąd w dorosłym życiu tak niska samoocena głównej bohaterki.

Książka jest ciekawie napisana i wciąga. Nie mogłam się oderwać od jej czytania i byłam bardzo ciekawa czy mimo przeciwności losy, główni bohaterowie będą razem.
Ich historia napisana jest z dwóch perspektyw: Judith i Lorda Rannulfa. Podobało mi się, że mogłam zobaczyć co czują i ona, i on w tym samym czasie.

Spokojnie mogę polecić tę książkę dla każdego, a zwłaszcza dla tych, którzy uwielbiają romanse :)










Miłego dnia! 

34 komentarze :

  1. Książki z tej różowej serii mają coś w sobie, że trzeba się wczytać by jakoś poszło i niektóre na prawdę są prześwietne :D
    W sumie od takiej jednej różowej zaczęłam kolekcjonować książki więc sentyment do nich mam <3
    Po te pewno też się kiedyś skuszę :d

    Buziaki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różowy działa jak magnez :D
      Pozdrawiam! :*

      Usuń
  2. Czasami lubię sobie przeczytać dobry romans ;) taka moja słabostka :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Romanse, mówisz? Hmm... myślę, że w takim razie ta książka mogłaby mi przypaść do gustu. Aczkolwiek aktualnie nie będzie moim "must read". :)
    Pozdrawiam,
    Chaotyczna A.

    P.S. Wybacz, za lekki "spam", ale zapraszam do wzięcia udziału w konkursie: chaosmysli.blogspot.com/2016/04/konkurs-wygraj-ksiazke-magorzaty.html - być może Ty bądź ktoś z Twoich czytelników się skusi. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Raczej na pewno się nie skuszę. Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Po takie typowe romanse nie sięgam zbyt często i mimo, że książka jest ciekawie napisana, to chyba na razie ją sobie odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię od czasu do czasu sięgnąć po takie książki, więc pewnie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam tę książkę w domu, kiedyś zaczytywałam się w romansach historycznych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja pierwsza i chyba nie ostatnia :)

      Usuń
  8. Czuję się zainteresowana. Może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka idealna dla mnie! A okładka jest taka piękna! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czasem lubię przeczytać romans, ten brzmi całkiem fajnie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Tytuł i w sumie fabuła bardzo mnie zaintrygowały, ale nie jestem pewna jak by mi ta ksiażka szła i czy nie była by za poważna? :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za poważna to ona nie jest. Skuś się, a sama się przekonasz :D

      Usuń
  12. A ja ostatnio nie mam siły na takie typowe romanse, więc spasuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Romanse bardzo lubię, dlatego będę miała na uwadze powyższy tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja mama lubi książki z tej serii a tego tytułu jeszcze chyba nie czytała więc jej podsunę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Typowy romans? Sama nie wiem, ale może się skuszę :)
    Pozdrawiam :*
    http://zapoczytalna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię romanse, chętnie przeczytam :)
    http://goldwish.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Klimat historyczny zawsze lubię. I takie... BUM! :)

    OdpowiedzUsuń

Świat oczami dwóch pokoleń © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka