#29 "Florystka" Katarzyna Bonda


Hubert Meyer popełnił błąd w profilu i porzucił pracę w policji. Stary przyjaciel prosi go o pomoc w przesłuchaniu młodej kobiety, w związku z zaginięciem jej 9-letniej córki. Policjanci próbują łączyć tę sprawę z bestialskim zabójstwem 11-letniego Amadeusza, którego matka jest szanowaną w mieście florystką. Okazuje się, że była ona ostatnią osobą, która widziała Zosię żywą.

Źródło: lubimyczytac.pl

CÓRKA: 
Nie można się na nikim mścić. 
Co byś zrobiła, gdyby kopną cię koń? Oddałabyś mu?

Hubert Meyer znowu w akcji. Dawniej szanowany profiler, teraz przymusowy "emeryt". Wiedzie spokojne, choć nudne, życie z dala od ludzi i miasta. Niestety, ale wszystko co dobre kiedyś się kończy. Wszystko zaczyna się od postrzelenia Szwagra, psa głównego bohatera. Później pojawia się przyjaciel Meyera i Lena (jego była kochanka?). Meyer dzięki nim, zostaje wciągnięty w sprawę zaginięcia małej Zosi. Ma on odnaleźć dziewczynkę i to najlepiej żywą. Ta sprawa może pomóc mu w odzyskaniu dobrego imienia.

W całej sprawie ma mu pomóc szczególnie jedna osoba, profilerka Lena. Młoda, utalentowana, ale niestety kobieta. To nie podoba się wielu policjantom (mężczyznom), co odczuje nie raz na swojej skórze. Współpraca z Meyerem także nie jest łatwa. Mężczyzna nie uznaje "współpracy" z kimkolwiek. Lena będzie musiała się nieźle nagimnastykować, aby zdobyć jego sympatię.

Zosia ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Gdzie jest? Co się z nią stało? Czy w ogóle żyje? Te pytania krążą przez dobrych kilkadziesiąt stron. Wyjaśnienie wydaje się proste - sprawcą całego zamieszania musi być osoba, która widziała ją jako ostatnia. Ostatnia widziała ją florystka, Ola.

Zdarzeniem łączącym Olę z całą sprawą, jest także niewątpliwie jej syn, Amadeusz. Został on zamordowany wiele lat temu i był w podobnym wieku co Zosia. Ola po jego śmierci mówiła wszystkim, że rozmawia z synem. Podobno jego duch nią zawładnął. Czy to był motyw? Ola chciała zemścić się na innym dziecku za śmierć swojego syna? A może po prostu była chorą psychicznie osobą?

Cała fabuła jest mocno złożona. Dzieje się tutaj bardzo wiele rzeczy na raz. Poszukiwania i zagadka zniknięcia zdaje się być prosta. Wystarczy połączyć wszystkie fakty. Kiedy wszystko zmierza ku końcowi, pojawiają się coraz to nowe okoliczności, nowe tropy, nowe elementy układanki. Całość, dla utrudnienia,  pokazana jest z kilku perspektyw. Jest strona Meyera, Leny, Oli, Elizy (przyjaciółki Oli), ale także wydarzeń z przeszłości, kiedy to badano sprawę Amadeusza. Każdy miał tutaj swoją chwilę uwagi. Początkowo nie mogłam się odnaleźć w sposobie pisania autorki (to moje pierwsze spotkanie z nią), ale jakoś dałam radę. Brak rozdziałów mnie trochę przeraził, ale okazało się to mało istotne.

Podsumowując, książka wciąga. Mimo, że czytałam ją dwa (?!) miesiące to była świetna. Długi czas czytania, wiem, ale brak czasu niestety zmusił mnie do tego :(. Zdecydowanie sięgnę po inne książki tej autorki, bo po tej nabrałam na nią apetytu.




Lubicie kryminały? Zachęcam do sięgnięcia. Moim zdaniem nie pożałujecie!







Cykl Huber Meyer:
Sprawa Niny Frank | Tylko martwi nie kłamią | Florystka



Słonecznego dnia! 

50 komentarzy :

  1. Nie przepadam za kryminałami, ale do tego mnie zachęciłaś :) Czasami trzeba sobie trochę odmienić i myślę, że ta książka będzie do tego w sam raz. Po za tym polska autorka, jeszcze lepiej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! Czasem trzeba coś zmienić, bo jak ciągle czyta się to samo to się z czasem nudzi ;) Ja tak mam, że czasem czytam kryminały, a czasem jakieś romansidła ;)
      A ta autorka spodobała mi się i to bardzo :)

      Usuń
  2. Lubię kryminały, z chęcią po nią sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam czytać kryminały aczkolwiek za książkami polskimi nie przepadam i nie pamiętam kiedy ostatnio po jakąś sięgnęłam. Na książki Bondy mam ochotę mimo to bo jestem ciekawa czy są równie dobre jak zagraniczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem się nie zawiedziesz. Dla mnie są świetne, podobnie jak zagraniczne :)
      Też częściej czytam zagraniczne, ale ta mnie nie zawiodła. :)

      Usuń
  4. To jak na razie jedyna książka tej autorki, którą miałam przyjemność przeczytać :) Wspominam ją całkiem miło, pomijając kilka przeciągających się i zbędnych momentów :)

    Pozdrawiam
    I feel only apathy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja pierwsza książka tej autorki i na pewno nie ostatnia :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Twórczość pani Bondy od dłuższego czasu mnie kusi. Czuję w kościach, że przypadnie mi do gustu jej pióro. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jeszcze z Bondą nie miałam okazji się ponać. Planuję zacząć od "Pochłaniacza".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moje pierwsze spotkanie z tą Panią i na pewno nie ostatnie. Mam jeszcze kilka innych książek w domu jej autorstwa :)

      Usuń
  7. Oczywiście książki tej autorki mam już od dawna w planach, ale ciągle brakuje czasu... Muszę się w końcu jakoś zmobilizować :)
    Pozdrawiam, Paulina

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham kryminały, a żadna z książek Bondy jeszcze nie wpadła w moje ręce. Koniecznie muszę się za którąś zabrać i bardzo możliwe, że będzie to właśnie "Florystka".
    Pozdrawiam,
    Biblioteka książkowych recenzji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam gorąco, bo warto :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  9. Już dawno miałam miałam poznac książki tej autorki, tutaj też zachęciłas. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja jestem nadal do tyłu z autorką. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam nadrobienie, sama długo nie mogłam się za nią zabrać :)

      Usuń
  11. Książka jak dla mnie uwagę przykuwa nawet samą okładką :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam kryminały, ale Bonda do mnie nie przemawia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zachęcam do zajrzenia do moich innych recenzji kryminałów :)

      Usuń
  13. Nie czytam tego gatunku, ale ten tytuł mnie zainteresował ;)
    Zapraszam na mój fanpage: https://www.facebook.com/justboooks

    OdpowiedzUsuń
  14. Widzę, że twórczość Bondy Cię urzekła. Ja nie byłam tak mocno podekscytowana po spotkaniu z jej piórem, a zaczęłam od najnowszej jej powieści, tj. "Lampiony". Książka jest dobra, ale czegoś mi w niej trochę zabrakło. Być może jest dla mnie zbyt złożona i trudna w odbiorze. Jeżeli chodzi o kryminały, zdecydowanie wolę Puzyńską.

    OdpowiedzUsuń
  15. Pióro Katarzyny Bondy jescze przede mną, kiedyś z pewnością sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytałam tylko pierwszy tom cyklu z Meyerem, ale mam zamiar nadrobić lekturę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaczęłam trochę od końca :D Ale pierwsze tomu też nadrobię :)

      Usuń
  17. Podczytuję Autorkę, a "Florystkę" pamiętam dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. mówią, że ta seria jest lepsza od Pochłaniacza, Okularnika i Lampionów... czas na lekturę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam! :)
      Te lektury jeszcze przede mną, więc się przekonam czy lepsze :)

      Usuń
  19. Twórczość Kasi Bondy cały czas przede mną i wiem, że mam coraz więcej do nadrobienia :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeszcze do niedawna mówiłam wszystkim, że mi nie po drodze z kryminałami, ale ostatnio kupiłam eksperymentalnie kryminał Remigiusza Mroza i już początek wkręcił mnie tak, że coś czuję, że nie będę już stroniła od tego gatunku i sięgnę po innych autorów, w tym panią Bondę. ;) Ten przydomek Królowej polskiego kryminału musi mieć w końcu w czymś oparcie! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie! Jest świetna i na pewno po nią jeszcze sięgnę :)

      Usuń
  21. Mnie ta książka skutecznie odstręczyła od innych tej autorki, nudziła mnie tak,że w międzyczasie ze 2 inne książki przeczytałam, sprawcę trafnie wytypowałam dość wcześnie.
    Zdecydowanie twórczość K. B. jest przereklamowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się tam ona podoba, ale rozumiem, że nie każdemu musi :)

      Usuń
  22. Uwielbiam kryminały, o Bondzie także wiele słyszałam i chętnie sięgnę po jej twórczość, bo podobno jest naprawdę ciekawa. Fabuła Flaorystki jakoś specjalnie mnie nie przyciągnęła, ale kto wie, może by mi się spodobało :)
    Pozdrawiam,
    BOOK MOORNING

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zdecydowanie nie ostatni raz się spotykam z Bondą :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  23. Właśnie czytam Pochłaniacza i to moja pierwsza przygoda z Bondą. Ale już wiem, że nie ostatnia :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię kryminały, ale jakoś nie pasuje mi tematyka jaką porusza Bonda... No i jakoś nie sądzę, aby kobieta wykreowała tak mocny i brutalny kryminał, jak ja lubię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi akurat przypadła do gustu. Chyba spotkam się z nią jeszcze kilka razy :D

      Usuń

Świat oczami dwóch pokoleń © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka