#35 "Trzy metry nad niebem" Federico Moccia


Ty i ja... Trzy metry nad niebem.

CÓRKA: Cześć książkoholicy! Właśnie jestem po pierwszym spotkaniu z Federico. Zapraszam na relację z moich wrażeń :)

Babi, słodziutka, grzeczniutka, pilna uczennica oh i ah. Nigdy nie robi nic wbrew rodzicom, a zwłaszcza matce, i przenigdy nie kłamie. Jej postać jest dla mnie z początku trochę denerwująca. Taki mały chodzący ideał. Takie dziewczyny w ogóle istnieją? No cóż, ja na pewno taka nie byłam :D

Jej istnym przeciwieństwem jest Step. Agresywny, ciągle ma jakieś kłopoty, non stop imprezy, wyścigi na motocyklach. Jak to mówią: "Przeciwieństwa się przyciągają" i tak też jest tutaj. Jednak czy aż tak skrajne światy mają szansę przetrwać? 

Dzięki sobie zmieniają się: ona staje się małą buntowniczką, a on grzeczniejszym chłopcem. Niby każdy ma z tego jakieś korzyści, ale nie do końca odnajdują się w swoich światach. Dla niej przebywanie z chamami i złodziejami jest wręcz odrażające, a dla niego sztuczne uśmiechy i sztywne zasady są nie do wytrzymania. Dla siebie jednak starają się tolerować swoje odmienne życie.

Są szczęśliwi, zakochani i mogłoby się wydawać, że to się nawet może udać. Ale czy serio się uda? Oni naprawdę do siebie aż tak pasują? Dadzą radę pokonać te mury, które ich dzielą?
Książka napisana jest prosty i zrozumiałym językiem, co sprawia szybkie czytanie. Bohaterowie są dość fajni i można się wciągnąć w ich losy. Ale niestety, te spotkanie nie uważam za udane. Przyznam szczerze, że oglądałam przed książką film. I tym razem to on wygrał. 

Znalezione obrazy dla zapytania trzy metry nad niebem
Znając fabułę nie czytałam tej książki z zapartym tchem. Wiem, że to moja wina, ale niestety tak wyszło. Tym razem autor mnie nie zachwycił, ale zdecydowaniem dam mu jeszcze jedną szansę. :)

A co do filmu, to powiem tak: JESTEM ZACHWYCONA, OCZAROWANA I ZAKOCHANA. Zdecydowaniem polecam film w 100%. Płakałam, więc film wzbudza wiele emocji. Faktem jest niestety, że książka od filmu sporo się różnią. Po pierwsze Step w książce to w filmie Hache. Po drugie zakończenie jest zupełnie inne i tu i tu. Takie małe zmiany, ale moim zdaniem są dość znaczące. Kilka wątków nawet zostało w ogóle pominiętych, albo całkowicie zmienionych.

Znalezione obrazy dla zapytania trzy metry nad niebem gif Czy polecam Wam książkę? TAK, jeżeli nie oglądaliście najpierw filmu.
Czy polecam Wam film? TAK, ale tylko po książce.




KSIĄŻKA


FILM




Czytaliście? Jesteście bardziej za filmem czy za książką? :)


Cykl Trzy metry nad niebem:
Trzy metry nad niebem | Tylko Ciebie chcę


Słonecznego dnia! 

44 komentarze :

  1. Dla mnie film jest boski. Świetna gra aktorka i przede wszystkim te emocje ♥
    Książka wciąż w planach :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś sięgnęłam po książkę, ale zrezygnowałam. A film mi się podobał. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Film był świetny. Niestety u mnie książka pojawiła się po filmie, więc słabo wypadła :(

      Usuń
  3. Uwielbiam film, koleżanka mi pokazała,a później odnalazłyśmy książkę. Ale jak dla mnie książka średnia film pełen emocji i akcji, a książka nie za bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książki nie czytałam, ale film był cudowny :) Chociaż druga część podobała mi się o wiele mniej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi niestety też, ale już niedługo pojawi się recenzja II części :)

      Usuń
  5. Czytam jego książki i z przyjemnościa oceniam je na świetne i warte polecenia!

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te akurat nie przypadły mi do gusty, ale mam też inne i wtedy zobaczymy :)

      Usuń
  6. Filmu nie oglądałam i książki nie czytałam. Nie lubię tego autora ;//
    Pozdrawiam i zapraszam
    polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam film, po książkę już nie sięgnę znając fabułę, ale do ekranizacji co jakiś czas wracam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do tej ekranizacji też wracam co jakiś czas :)

      Usuń
  8. Wolę książkę, polecam II cz. i inne książki Autora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam też inne książki, a recenzja II części już wkrótce! :)

      Usuń
  9. Kurde, a mnie jakoś do książki nie ciągnie, za to film bym obejrzała w jakis wolny wieczór. I cóż począć?!

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety za książką nie przepadam, jednak film uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie czytałam, ale oglądała. Przepiękna historia. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie niestety ani film, ani książka nie oczarowały ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Książka wciąż przede mną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam i podziel się swoimi wrażeniami :)

      Usuń
  14. Mam kilka książek autora w swojej biblioteczce. Jednak po przeczytaniu kilkudziesięciu stron jednej z nich zrezygnowałam, kompletnie mnie nie zainteresowała. Być może kiedyś powrócę do tych powieści, aby podjąć się ich lektury ponownie. Zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro Cię nie zaciekawiły to nie ma co tracić na nie czasu :)

      Usuń
  15. Książki nie zamierzam czytać, ale w sumie nie wiem dlaczego (bo nie lubię takich filmów) mam ochotę na film. Zachęciłaś mnie do niego, a skoro książki i tak nie będę czytać to obejrzę go w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też zdecydowanie wolę film i to właśnie tę hiszpańską wersję, którą Ty oglądałaś, bo włoski pierwowzór jest jak dla mnie słaby. A książka była wg mnie trochę męcząca. Momentami język wydawał mi się zbyt wulgarny, czy ordynarny. Jednak sądzę, że takie historie powinny być zarezerwowane dla filmów, bo tu klimat może nadać jakiejś magii, a w książce niestety widzimy tylko schemat i nawet nie ma czym oczu zawiesić, jak to było w przypadku Mario Casasa w ekranizacji. ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą. Książka była trochę męcząca, a film oglądałam z ciekawością i emocjami :)

      Usuń
  17. Nie ma co, film to mistrzostwo, mi także bardzo się podobał i uroniłam na nim kilka łez. Książki nie czytałam, ale sama nie wiem czemu, jakoś specjalnie mnie do niej nie ciągnie :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie,
    BOOK MOORNING

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to nic nie tracisz ;) A film? Masz rację - mistrzostwo :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  18. Książki nie czytałam, ale oglądałam ekranizację, która totalnie mnie zauroczyła.

    OdpowiedzUsuń
  19. Odpowiedzi
    1. Zachęcam, chociaż bardziej do filmu niż do książki ;)

      Usuń
  20. Mnie też bardziej się podobał film. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Film kocham! Przez niego zaczęłam nauke hiszpańskiego ;)
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja za to ani na książkę ani na film się nie skuszę :P

    OdpowiedzUsuń

Świat oczami dwóch pokoleń © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka